Nawet David Copperfield nie umie robić takich sztuczek jak absolwent kierunku Reżyseria i produkcja gier wideo. To dopiero magik! Z prostej historii zrodzonej w wyobraźni wyczarowuje gry komputerowe. Za różdżkę służy mu komputer. By zostać takim "czarodziejem" trzeba przejść zaawansowany kurs "czarnej magii". Wykładają ją na kierunku Reżyseria i produkcja gier wideo. Jeśli chcesz nauczyć się tworzyć gry komputerowe, musisz stanąć do walki o indeks. By szczęśliwie przebrnąć przez rekrutacyjne sito, musisz dobrze zdać maturę. Chcesz wiedzieć więcej?

Przed komisją kwalifikacyjną prezentujesz scenariusz gry wideo, którą zamierzasz stworzyć. Jeśli twój koncept zyska aprobatę, staniesz się studentem najlepszej szkoły dla twórców gier wideo. W ciągu trzech lat edukacji akademickiej nauczysz się tworzenia gier od podstaw. Zdobędziesz praktyczne doświadczenie w tej materii oraz mocny teoretyczny fundament. Przygotuj się na sporą dawkę nauki. "Reżyseria i produkcja gier wideo" wymaga od ciebie dużej elastyczności. Z jednej strony wykorzystasz swe umiejętności humanistyczne, pisząc scenariusze przyszłych gier wideo, z drugiej dasz wycisk swym szarym komórkom, ćwicząc programowanie. Po trzech latach staniesz się "czarodziejem" pełną gębą. Świat gier wideo nie będzie miał dla ciebie tajemnic.

W trakcie studiów:
Staniesz oko w oko z grami wideo, i to nie jako widz, lecz, jako najprawdziwszy gamemaker. Na Reżyserii i produkcji gier wideo poznasz cały proces tworzenia gier, od podstaw, krok po kroku. Najpierw poćwiczysz wzrok i słuch. Wsłuchasz się i "wpatrzysz" w konkurencję. Dokładnie przeskanujesz rynek gier wideo. Poznasz nowości wydawnicze i zapowiedzi. Gdy opanujesz podstawy, przejdziesz na wyższy poziom wtajemniczenia - nauczysz się wymyślać niezwykłe historie. Sam się przekonasz, że pisanie scenariusza przyszłej gry to nie bułka z masłem. 
Gdy wyćwiczysz wyobraźnię tak, że będzie na każde twoje zawołanie, zajmiesz się przelewaniem słów na ekran komputera. Na własnej skórze doświadczysz "uroków" programowania. Bez opanowania tej sztuki, nie zrobisz kariery w przemyśle gier wideo. Równocześnie zdobędziesz inne przydatne skillsy, o których zwykli śmiertelnicy mogą tylko pomarzyć. Oczywiście czuwające nad twoim rozwojem mądre głowy nie omieszkają przekazać ci wiedzy z zakresu prawa, historii sztuki, historii filmu, itp. Wszystko po to, byś nie stracił kontaktu ze światem rzeczywistym. Kiedy wreszcie przekonasz mądre głowy, że już wszystko umiesz, zostaniesz najprawdziwszym absolwentem kierunku Reżyseria i produkcja gier wideo. Z dyplomem licencjata możesz zacząć podbijać świat gier wideo lub z ciekawości... wybrać się na studia magisterskie. 
 
Po studiach:
Pokażesz, na co cię stać. Ze swoim talentem grafika dostaniesz angaż w agencji interaktywnej. Sprawdzisz się w kilku dużych projektach, dla kilku naprawdę dużych klientów i albo ci się spodoba, albo spróbujesz czegoś innego. Jeśli ci się nie spodoba, zaproponują ci pracę na uczelni. Będziesz wykładał studentom tajniki programowania i albo ci się spodoba, albo nie. Jeśli ci się nie spodoba znajdziesz pracę na planie filmowym. Będziesz dzierżył reżyserski ster i dowodził filmową armią, która albo będzie cię słuchała, albo nie. Jeśli nie zyskasz posłuchu przeniesiesz się do telewizji. Zajmiesz się animacją albo obróbką materiału wideo. Jeżeli i ta robota nie zaspokoi twoich aspiracji zapukasz do drzwi wydawnictwa gier komputerowych. A za tymi drzwiami...

Komentarze obsługiwane przez CComment