Najnowsze artykuły

loading...
Najnowsze artykuły

Kierunki pod lupą w obiektywie kamery

img 3589

"Od zawsze interesowała mnie biologia, anatomia i fizjologia człowieka oraz medycyna. Moja ulubiona dobranocka z dzieciństwa to serial "Było sobie życie" - rozmawiamy z Agatą Walczak, fizjoterapeutką z zawodu i zamiłowania.


Kierunki.net: Dlaczego wybrałaś fizjoterapię i biologię jako swoje kierunki studiów?

Agata Walczak: Od zawsze interesowała mnie biologia, anatomia i fizjologia człowieka oraz medycyna. Moja ulubiona dobranocka z dzieciństwa to serial "Było sobie życie". Bardzo chciałam studiować na Akademii Medycznej, być pracownikiem służby zdrowia. Moje zainteresowania i cechy charakteru sprawiły, że wybrałam fizjoterapię. Niedosyt wiedzy przyrodniczej uzupełniałam studiując biologię.


K: Czy kierowałaś się zainteresowaniami czy bardziej zwracałaś uwagę na perspektywy zatrudnienia?

Wybierając studia kierowałam się faktem, że będę pracować w danym zawodzie przez całe życie. Nie mogłabym robić czegoś czego nie lubię, co mnie nie interesuje. Z pewnością pieniądze są ważnym  kryterium wyboru, jednak ja kierowałam się głównie zainteresowaniami. Liczyłam, że po studiach, jak będę dobra w tym co robię, niezależnie od kierunku, na pewno dostanę pracę.

K: Dlaczego akurat uczelnie poznańskie?

Zdecydowało przede wszystkim to, że poznańskie uczelnie mają świetny poziom. Bardzo często prowadzą w rankingach szkół wyższych, poza tym profesorowie poznańscy mają dobry kontakt ze studentami i traktują ich po partnersku. Dodatkowym czynnikiem skłaniającym do wyboru Poznania było to, że mieszkałam stosunkowo blisko i nie musiałam tracić dużo czasu na dojazd.

K: Jakie przedmioty na uczelni najbardziej Ci opowiadały, a za jakimi nie przepadałaś?

Jak większość studentów ubóstwiałam zajęcia stricte związane z moimi kierunkami np. rehabilitacja w ortopedii w przypadku fizjoterapii czy fizjologia zwierząt w przypadku biologii. Mniej chętnie uczęszczałam na zajęcia, które z jakichś powodów musiały znaleźć się w planie nauczania np statystyka, chemia fizyczna. Myślę, że mimo wszystko jednak te dodatkowe zajęcia są potrzebne, ponieważ dzięki nim, mamy szerszą perspektywę i potrafimy bardziej ogólnie podejść do określonych zagadnień. Często takie spojrzenie z dystansu, jest w mojej pracy potrzebne.

K: Nie obawiałaś się, że po studiach będzie ciężko o pracę?


Na studiach totalnie się nad tym nie zastanawiałam. Skończyłam fizjoterapię, biologię. A chcąc mieć możliwość pracy w szkole ukończyłam też podyplomowe studium przygotowania pedagogicznego. Suma tych trzech daje wiele możliwości. Wiedziałam , że prędzej czy później znajdę ciekawą pracę. I tak tez się stało.

K: Wiele osób wybiera wyjazd za granicę w celu poszukiwania pracy. Czy brałaś taką ewentualność pod uwagę?

Wielu moich kolegów ze studiów wyjechało, dla mnie to ostateczność. Uczyłam się w Polsce, zrobiłam dwa kierunki i dodatkowo podyplomowe studium. Wiedziałam, że może być trudno o pracę. Widziałam znajomych wyjeżdżających np. do Anglii “na zmywak”. Jednak byłam pewna, że cały wysiłek, który włożyłam w naukę na tak wymagających studiach, w końcu przyniesie wynik w postaci pracy. I tak też się udało.

K: Czym się zajmujesz zawodowo? W jaki sposób jest to powiązane z Twoim kierunkiem studiów?


Pracuję zgodnie z moim wykształceniem jestem fizjoterapeutą, uczę również w szkole.

K: Co najbardziej podoba Ci się w pracy?


W mojej pracy najbardziej lubię  kontakt z ludźmi oraz możliwość pomagania im. Kiedy widzę ulgę na twarzach ludzi, gdy wreszcie mogą być sprawni, a przyczyniłam się do tego ja i moje umiejętności, to odczuwam ogromną satysfakcję. Najwięcej radości daje mi widok osoby, która przybyła na rehabilitację, a po jej zakończeniu i po bardzo dużym wysiłku, potrafi normalnie się poruszać, a kontuzje zostały wyleczone.

K: Co lubisz robić w wolnym czasie? Czy jest to powiązane z twoimi studiami albo pracą?

W wolnym czasie między innymi uprawiam sport: pływam, uczestniczę w zajęciach fitness, gdzie mogę popracować nad kondycją. To bardzo ważne w moim zawodzie, by dbać o swoją sprawność fizyczną. Jako fizjoterapeuta na co dzień pomagam ludziom z urazami i dysfunkcjami narządu ruchu, a taka praca wymaga silnych mięśni :). Poza tym jak ktoś mądry powiedział "Ruch jest najlepszym lekarstwem", a ja staram się być dla moich pacjentów tego przykładem.

K: Jak można przygotować się do zawodu fizjoterapeuty, jeśli ktoś już w liceum marzy o takim zawodzie?

Myślę, że najważniejsze jest aby zadbać o tężyznę fizyczną i pilnie słuchać pani od biologii. Można także samemu spróbować sięgać po bardziej profesjonalne książki. Obecnie na rynku jest wiele bardzo bogato ilustrowanych pozycji o człowieku, jego budowie, fizjologii itp. Istnieją też ciekawe programy komputerowe, które pokazują w intrygujący sposób wnętrze człowieka.

K: Jeślibyś nie była  fizjoterapeutą i biologiem to zostałbyś....?

Jeśli nie byłabym fizjoterapeutą, to najpewniej zostałabym lekarzem. Zawsze uwielbiałam pomagać ludziom. Myślę, że te dwie profesje, lekarza i fizjoterapeuty, mają ze sobą wiele wspólnego. Przede wszystkim jest to umiejętność pamagania choremu. Największa radość, jaka może mnie spotkać w pracy to uśmiech na twarzy pacjenta.

 

Agata Walczak - ur. 1983. Mieszka w Poznaniu, ukończyła Biologię, Fizjoterapię oraz Podyplomowe studium przygotowanie pedagogicznego. Pracuje jako fizjoterapeuta oraz nauczyciel.

Komentarze obsługiwane przez CComment

Jak wybrać kierunek studiów?

Najpopularniejsze kierunki studiów

Nowe kierunki studiów

loading...
Nowe kierunki studiów