Kaliski wydział Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu zaprasza na studia w specjalnościach "komunikacja medialna i dziennikarstwo" oraz "reklama i kreowanie wizerunku". Nasi absolwenci pracują w prasie, radiu i telewizji, w portalach informacyjnych, w biurach rzeczników instytucji państwowych, samorządowych i firm prywatnych. Znajdziesz ich także w agencjach reklamowych, działach marketingu i PR oraz w domach mediowych.


Dziennikarstwo i komunikacja społeczna to bardzo popularne studia. Można też zaobserwować, że przybywających z roku na rok absolwentów jest znacznie więcej niż wakatów na rynku pracy. Nie zawsze oznacza to bezrobocie dla tych, którzy nie znaleźli miejsca w zawodzie. Dziennikarz to osoba o bardzo szerokim wykształceniu, dlatego z łatwością będzie w stanie przejąć obowiązki, które wymagają zaradności, wiedzy o świecie i umiejętności tworzenia dobrych kontaktów międzyludzkich. Wracając jednak do samego dziennikarstwa, warto prześledzić odpowiedzi na kilka, najczęściej zadawanych pytań.

Czy trudno dostać się na Dziennikarstwo i komunikację społeczną?

Statystyki pokazują, że raczej nie ma kandydatów, którzy odpadli w procedurze rekrutacyjnej w prywatnych bądź państwowych uczelniach, zwłaszcza jeśli próbowali aplikować, do kilku różnych szkół. Trzeba jednak zaznaczyć, że selekcja, związana z pierwszą sesją egzaminacyjną bywa bezlitosna i część studentów, którzy nie przyswoili sobie odpowiedniej wiedzy, zmuszona jest pożegnać się z uczelnią.

Czego będę uczyć się na Dziennikarstwie i komunikacji społecznej?

Wiedza dziennikarza musi być bardzo szeroka, nawet jeżeli wyspecjalizował się w jakiejś wąskiej subdyscyplinie pracy dziennikarskiej. Studia obejmują problematykę społeczną, warsztat pracy dziennikarza, infobrokering, prawo prasowe i autorskie, PR oraz wiele innych obszarów tematycznych, które czynią absolwenta człowiekiem kompetentnym i dogłębnie rozumiejącym świat.

Jaka może być przyszłość zawodowa absolwenta Dziennikarstwa i komunikacji społecznej?

Człowiek jest panem swojego losu. To stwierdzenie bardzo dobrze odzwierciedla rzeczywistość, z jaką zmagają się absolwenci dziennikarstwa. Trzeba otwarcie powiedzieć, że dziennikarzy jest więcej niż miejsc pracy w redakcjach radiowych, telewizyjnych, czy internetowych. Czy to oznacza duże prawdopodobieństwo zawodowej klęski i brak perspektyw? Niekoniecznie. Warto przyjrzeć się trendom. Internet rozwija się nadal bardzo dynamicznie, popularność zyskuje dziennikarstwo obywatelskie, prowadzenie blogów tematycznych, realizowanie i emitowanie podcastów audio i video. Można przypuszczać, że takie tendencje nie będą zbyt szybko się odwracać i zapotrzebowanie na dobrze wygenerowane treści będzie rosło, a w raz z nim zawodowe szanse absolwentów Dziennikarstwa.